II Pomorskie Spotkania z Czytelnikami - „Z książką na walizkach"
10-12.09.2009r.
W tym roku w ramach pomorskich spotkań pisarzy z czytelnikami, znanych bardziej pod kryptonimem „Z książką na walizkach" do naszej miejscowości zawitały dwie pisarki: 10 września z młodzieżą z dzierzgońskich szkół: Gimnazjum, oraz Zespołu Szkół im. C. K. Norwida spotkała się p. Małgorzata Karolina Piekarska, z wykształcenia historyk sztuki, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Z zamiłowania zaś dziennikarka oraz pisarka. Sama o sobie mówi, że bez dziennikarki nie byłoby pisarki, a bez pisarki z kolei nie byłoby dziennikarki.
Pani Piekarska przybliżyła nam życie uczniów warszawskiego gimnazjum w książce „Klasa Pani Czajki", która za jakiś czas ma się doczekać kontynuacji - bohaterowie „Klasy..." wejdą w życie licealne w powieści „LO-teria".
Jedna z książek tej autorki opowiada historię jej stryjecznego dziadka. Jest to powieść epistolarna, opowiadana listami dziewiętnastoletniego ucznia Szkoły Morskiej w Tczewie, a nosi tytuł „Dziewiętnastoletni marynarz".
11 września zaś z nieco młodszymi mieszkańcami naszego miasta - uczniami szkoły podstawowej - spotkała się p. Anna Onichimowska - autorka książek skierowanych głównie do najmłodszych czytelników.
Nastolatki zaś z chęcią czytają jej książki opowiadające o problemach swoich rówieśników i są to nie tylko, jak na przykład w powieściach „Hera - moja miłość", czy „Lot Komety" problemy młodzieży trudnej. Pani Anna napisała też serię książek, na którą składają się cztery tytuły: „Samotne wyspy i storczyk", „Żegnaj na zawsze", „Trudne powroty" oraz „Bliscy nieznajomi". Seria ta opowiada o problemach sercowych Maćka, jego dziewczyny - Ewy, jej brata - Grześka „Grubego", oraz dziewczyny Grześka - Basi.
Jednak nie tylko dzieci, oraz młodzież szkolna może znaleźć w dorobku pani Onichimowskiej coś dla siebie. Niedawno ukazała się jej kolejna książka „Trzecie oko". Jak powiedziała sama autorka, jest to powieść dla dorosłych. Przeplatają się w niej ze sobą historie dwóch kobiet, a wspólnym mianownikiem jest mąż jednej z nich. W tej książce nic nie jest takim jakim się wydaje na pierwszy rzut oka.
Dnia 12 września odbył się piknik kończący spotaknia literatów z czytelnikami na Pomorzu. Piknik ten miał miejsce w zoo w Gdańsku-Oliwie. Z Dzierzgonia do gdańskiego ogrodu zoologicznego wyruszyła mało liczna, lecz mająca nadzieję na świetną zabawę grupa dziewcząt na czele z p. Dorotą Hul. Zbiórka zaplanowana była na godzinę 8:00. Nieco zaspane i nieco ociągające się stawiłyśmy się na parkingu przy ulicy Traugutta 13. Niektóre z nas były ubrane nieco lżej, nie zważając na poranny chłód. Chwilę później wszyscy wyruszyłyśmy w drogę. Po półtoragodzinnej podróży dotarłyśmy do oliwskiego zoo. Utwierdziwszy się w przekonaniu, że mamy jeszcze chwilkę czasu, postanowiłyśmy odwiedzić parę klatek i wybiegów dla zwierząt. Dziewczęta oraz pani Dorota stały jak urzeczone, przyglądając się małym zwierzątkom: osiołkom, miniaturowym pingwinom i innym okazom fauny, ja natomiast pragnęłam dostać się już na miejsce pikniku, na którym, jak się okazało, mogłyśmy zobaczyć znajome autorskie twarze - czworo, z zaproszonych na piknik dwunastu, twórców zjawiło się również i na ubiegłorocznym pikniku. Pojawiły się także nowe twarze, a wśród nich m.in.: pani profesor Joanna Papuzińska, autorka książek, które wielu z nas czytało w dzieciństwie. Brzdące, jakimi byliśmy dobrą dekadę temu, zaczytywały się w „Naszej mamie czarodziejce" autorstwa właśnie pani profesor oraz pani Ewa Chotomska, córka pisarki, p. Wandy Chotomskiej. Obie bawią najmłodsze pokolenie Polaków swoimi książkami, pełnymi barwnych, wesołych bajek i opowiastek.
Oczywiście wielką gratką dla wszystkich młodych pasjonatów słowa pisanego przybyłych do Gdańska-Oliwy była możliwość zebrania autografów twórców zaproszonych na piknik w specjalnej gazetce, która 10 września została dołączona do Gazety Wyborczej, a którą można było też za darmo dostać przy jej stoisku.
Organizatorzy spotkania zapewnili uczestnikom ciepły posiłek, po którego spożyciu postanowiłyśmy jeszcze trochę pozwiedzać. Potem zaś ruszyliśmy do domów. Miałam wrażenie, że wszystkie bawiłyśmy się tego dnia wybornie i jestem niemalże pewna, że będziemy chciały powtórzyć ten wyjazd za rok.
Podziękowania w tym miejscu składam p. Dorocie Hul oraz p. Stefanowi Sokalskiemu, gdyż bez nich ten wyjazd nie byłby w ogóle możliwy.
Martyna Maczyszyn
kl. II b LO
Brak komentarzy.
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 18864
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Biblioteka Publiczna w Dzierzgoniu w 2008 roku obchodzi 60 rocznicę istnienia

Jestem kierownikiem tak uroczej małej biblioteki.
Pracuję w niej od 1985 roku i mam zamiar prowadzić o tej bibliotece bloog.
Elżbieta Lipska